Niewątpliwie najgoręcej dyskutowanym tematem w ostatnich tygodniach jest stan naszego państwa. Dobrze, że ma to miejsce w okresie przedwyborczym, kiedy w sposób naturalny wzrasta zainteresowanie tematyką społeczną. Opublikowanie długo oczekiwanego raportu zespołu badającego przyczyny katastrofy smoleńskiej sprawiło, że uwaga opinii publicznej skupiła się na sytuacji w armii, a zwłaszcza na 36 pułku specjalnym, odpowiedzialnym za przewóz najważniejszych osób w państwie. Osobiś
Kryzys polityki i administracji państwowej
Już wcześniej podkreślałem, że jedną z zasadniczych cech współczesności jest narastanie asymetrii między szybko postępującymi zmianami, a zdolnością do uświadomienia tych zmian i zdolnością do odpowiedniego dostosowania się do nich. Współcześnie zmiany nie mają już cech stopniowych i ewolucyjnych, a stają się gwałtowne i nieregularne, a więc w dużym stopniu nieprzewidywalne. Coraz częściej jesteśmy zaskakiwani jakościowymi zmianami, które wymagają zwrotów w myśleniu i działaniu. Niepewność, zmienność otoczenia, mała przewidywalność – to wszystko czynniki wymuszające wykorzystywanie wiedzy i informacji oraz wyzwolenia u siebie niezbędnej elastyczności, by być zdolnym do zmian. Takie cechy muszą charakteryzować człowieka, przedsiębiorstwa, a w jeszcze większym stopniu polityków.
Aby sprawnie kierować w obecnej sytuacji państwem, trzeba nie tylko mieć dostęp do pełnej informacji i opierać się na wiedzy z najwyższej półki, ale jednocześnie maksymalnie skracać procedury administracyjne zmian, by nadążać za zmianami warunków. W tej sytuacji szybkie starzenie się doświadczeń, informacji odcinkowych strategii, nienadążanie za zmianami to trwanie decyzji, dla których warunki będące podstawą ich podjęcia, już minęły. Inaczej mówiąc, w czasie zasadniczego wzrostu zmienności (co określa się epoką nieciągłości) wydłużanie procedur stanowienia prawa i procedur administracyjnych coraz częściej jest działaniem nie tylko jałowym, ale bardzo szkodliwym.
Państwo wtedy z podmiotu, który ma ułatwiać funkcjonowanie gospodarki i społeczeństwa, staje się podmiotem rodzącym bariery i hamulce rozwoju. Patrząc na jakość funkcjonowania naszego państwa, i jego poszczególnych agend, to bezspornie obserwujemy nie postęp, a regres w stosunku do potrzeb płynących z coraz bardziej złożonego i zmiennego otoczenia światowego. Państwo nie potrafiło odpowiednio dostosowywać się do zmian wywoływanych procesem globalizacji, stąd obecne obawy, czy potrafi dostosować działania do coraz bardziej rozprzestrzeniającego się kryzysu.
Procesy globalizacji prowadzą do osłabienia państwa i demokracji, ale nie zmniejszają ważnych funkcji państw. Mogą one być realizowane, ale w o wiele trudniejszych dla państwa warunkach, gdyż jest ono coraz bardziej podporządkowywane interesom kapitału. By współcześnie państwo mogło skutecznie służyć modernizacji kraju, musi stosować o wiele bardziej wyrafinowane sposoby i metody niż dawniej. Skuteczność wymaga śledzenia na bieżąco szybko zmieniających się uwarunkowań, uwzględniania szerokiego zakresu międzynarodowych współzależności. Wymaga to wysokiej klasy urzędników państwowych i bardzo efektywnego systemu wykorzystywania ekspertów.