Niewątpliwie najgoręcej dyskutowanym tematem w ostatnich tygodniach jest stan naszego państwa. Dobrze, że ma to miejsce w okresie przedwyborczym, kiedy w sposób naturalny wzrasta zainteresowanie tematyką społeczną. Opublikowanie długo oczekiwanego raportu zespołu badającego przyczyny katastrofy smoleńskiej sprawiło, że uwaga opinii publicznej skupiła się na sytuacji w armii, a zwłaszcza na 36 pułku specjalnym, odpowiedzialnym za przewóz najważniejszych osób w państwie. Osobiś
Przedrukowujemy poniżej fragmenty książki, której pierwsze wydanie ukazało się w 1970 roku wzbudzając w Polsce ogromne zainteresowanie i życzliwe recenzje naukowe, tak w kraju, jak i za granicą. Autor (1897–1975), mediewista i historyk historiografii, analizuje w niej kilkaset tekstów powstałych od końca XVIII do początku XX wieku. Każdy współczesny polski polityk powinien tę książkę przeczytać, aby uświadomić sobie wielką odpowiedzialność jaka spoczywa w każdej epoce na klasie politycznej. Książka ukazała się w dniach obchodów 70-lecia wybuchu II wojny światowej, co dodatkowo wyostrza zawarte w niej opinie i nasuwające się wnioski. Przedrukowujemy pierwsze fragmenty książki i zawarte na jej końcu Konkluzje, ale najwięcej inspirujących refleksji czytelnik znajdzie poznając stosunek opinii państw, które dokonały rozbioru Polski. Warto zwłaszcza poznać stosunek do upadku I Rzeczypospolitej rosyjskiej historiografii, od III wieków kształtującej poglądy elit rosyjskich na sprawy polskie. (RM)
Jak i dlaczego upadają państwa?
Kiedy Montesquieu w swych Considerations sur les causes de la grandeur des Romains et de leur decadence analizował upadek starożytnego Rzymu, daleki był od przedstawiania samego przebiegu „przewrotu”, jednorazowego wydarzenia. Jego wypowiedź na temat upadku państwa wizygockiego w Hiszpanii zawierała ogólną dyrektywę metodologiczną; głosiła ona, że o wielkości i upadku państwa nie decyduje „przypadek jednej bitwy”, tj. przyczyna bezpośrednia; „Działają w każdym państwie przyczyny ogólne czy to moralne czy fizyczne, które sprawiają, że wzrastają one utrzymują się lub upadają; przypadkowe wydarzenia zależne są od tych przyczyn; jeśli zatem przypadek jednej bitwy jest przyczyną szczególną upadku państwa, znaczy to, że istniała przyczyna ogólna sprawiająca, że to państwo musiało zginąć wskutek jednej bitwy; słowem główny tok pociąga za sobą wszystkie wydarzenia partykularne”.
Rozważania nad upadkiem państw miały za sobą długą tradycję. W myśli antycznej wiązały się one z teorią cyklizmu, wyjaśniającą przebieg dziejowy w kategoriach naturalistycznych. Państwo, podobnie jak każda istota żywa, przechodzi przez fazy narodzin, dzieciństwa, wzrostu, młodości, starości (infantia, adolescentia, juventus, senectus), po czym następuje jak w świecie biologicznym śmierć.
W wiekach średnich zgodnie z doktryną żydowsko-chrześcijańską, eschatologiczną, determinizmem teologicznym, z ideą prowidencjonalistyczną, dzieje powszechne człowieka rozwijają się według ukrytego planu Bożego; poszczególne państwa, narody występują na widownię i znikają ustępując miejsce innym, zmieniają się kolejno światowe imperia, i te wzrosty i upadki choć zależne w pewnej mierze od ubocznych naturalnych przyczyn tworzą łańcuch rozwojowy zależny od tajemnych wyroków boskiej opatrzności (Bossuet), wytykającej cel ostateczny uniwersalnym dziejom ludzkim.