2012 Lutego 4
Realia Strona glowna
Sierpień NR 4 (25) 2011
Cien
Od redakcji

Niewątpliwie najgoręcej dyskutowanym tematem w ostatnich tygodniach jest stan naszego państwa. Dobrze, że ma to miejsce w okresie przedwyborczym, kiedy w sposób naturalny wzrasta zainteresowanie tematyką społeczną. Opublikowanie długo oczekiwanego raportu zespołu badającego przyczyny katastrofy smoleńskiej sprawiło, że uwaga opinii publicznej skupiła się na sytuacji w armii, a zwłaszcza na 36 pułku specjalnym, odpowiedzialnym za przewóz najważniejszych osób w państwie. Osobiś

Przeglądy i recenzje Gěrard Dumenil Dominique Lěvy Sierpień NR 4 (25) 2011

Neoliberalna (kontr-)rewolucja

Ostatnie 20 lat XX w. dramatycznie kontrastuje z poprzednimi dekadami – tymi, które nastąpiły po zakończeniu II światowej. Owo najnowsze dwudziestowiecze kapitalizmu bywa najczęściej opisywane słowem „neoliberalizm”. Istotnie, na przełomie lat 70. i 80. funkcjonowanie kapitalizmu uległo głębokiej transformacji, zarówno w krajach centrum, jak i na peryferiach. Wcześniejszą konfigurację kapitalizmu często określa się mianem „keynesowskiego kompromisu”. Nie popadając w nadmierne uproszczenia, można powiedzieć, że okres ten w krajach centrum – Stanach Zjednoczonych (i Kanadzie), Europie i Japonii - charakteryzował się wysokim tempem wzrostu, ciągłym rozwojem techniki, wzrostem siły nabywczej ludności oraz rozwojem systemu świadczeń socjalnych (obejmującego, w szczególności, opiekę zdrowotną i emerytury), a także niską stopą bezrobocia. Sytuacja pogorszyła się w latach 70., kiedy to gospodarka światowa, w następstwie spadku stopy zysku, wkroczyła w „kryzys strukturalny”, którego najważniejszymi aspektami były: spadek tempa wzrostu, fala bezrobocia i kumulująca się inflacja. Właśnie wtedy zaczął się wyłaniać nowy porządek społeczny. Pojawił się on najpierw w krajach centrum – począwszy od Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych – a następnie był stopniowo eksportowany do peryferiów (zob. rozdziały 2, 22 i 23). Poniżej analizujemy naturę neoliberalizmu i bilans blisko ćwierćwiecza jego panowania. Neoliberalizm często opisuje się jako ideologię rynku i interesów prywatnych, przeciwstawiając go interwencjonzmowi państwowemu. Jakkolwiek to prawda, że neoliberalizm posiada własną ideologię i propagandę, jednak stanowi on zasadniczo nowy porządek społeczny, w którym odbudowano po okresie regresu władzę i dochody górnych odłamów klas panujących – czyli ludzi najbogatszych. Tę górną warstwę klasy kapitalistów oraz instytucji finansowych, za których pośrednictwem sprawuje ona swą władzę, nazywamy „finansjerą”. Co prawda, warunki odpowiedzialne za kryzys strukturalny stopniowo przeminęły, ale większość gospodarki światowej była w dalszym ciągu nękana powolnym tempem wzrostu i bezrobociem, a nierówności społeczne ogromnie się pogłębiły. Taki był koszt skutecznej restauracji dochodów i stanu posiadania najbogatszych.

Nowy porządek społeczny

Winą za niedolę współczesnego świata nader łatwo obarcza się globalizację. Do tej tezy powinniśmy podchodzić z wielką ostrożnością. Faktem jest, że te dwie kategorie zjawisk – globalizacja i neoliberalizm – łączy pewien związek; chodzi jednak o dwa różne zbiory mechanizmów.

Pobierz cały artykuł w formacie PDF

ul. Kopernika 36/40, 00-924 Warszawa, tel. 0-663 371 415, 0-693 101 300