Niewątpliwie najgoręcej dyskutowanym tematem w ostatnich tygodniach jest stan naszego państwa. Dobrze, że ma to miejsce w okresie przedwyborczym, kiedy w sposób naturalny wzrasta zainteresowanie tematyką społeczną. Opublikowanie długo oczekiwanego raportu zespołu badającego przyczyny katastrofy smoleńskiej sprawiło, że uwaga opinii publicznej skupiła się na sytuacji w armii, a zwłaszcza na 36 pułku specjalnym, odpowiedzialnym za przewóz najważniejszych osób w państwie. Osobiś
Jedną z zasadniczych wartości niepodległych państw są ich zdolności obronne. Konstytucje gwarantują obywatelom to dobro. Niepodległość ze swej istoty wymaga obrony a wcześniej wywalczenia czy tzw. wybicia się na nią. Polska jest w tym względzie bezprecedensowym przykładem.
Dziś obronność należy rozumieć wieloaspektowo... Oczywiście jest to zdolność do obrony przed wrogiem zewnętrznym - w czasie wojny przed jego siłami zbrojnymi, w czasie pokoju przed nadmiernymi, niekorzystnymi wpływami politycznymi, gospodarczymi i finansowymi a ostatnio przed często anonimowym wrogiem grożącym zamachami terrorystycznymi, które w dramatyczny sposób, np. w Wielkiej Brytanii stają się domeną rodzimych terrorystów.
Tak więc bronić się trzeba też przed wrogiem wewnętrznym. Stawia to przed służbami państwowymi dodatkowe wyzwania. Należy podkreślić, że obrona wewnętrzna nie dotyczy tylko terroryzmu. Chodzi też o przestępczość, zwłaszcza przestępczość zorganizowaną, gdzie wpływy wewnętrzne mieszają się z zewnętrznymi, często pochodzącymi z odległych stron świata.
Po naszym bezprecedensowym zaangażowaniu się w tzw. misję stabilizacyjną w Iraku a ostatnio w Afganistanie oraz w kontekście zakupu samolotów bojowych F-16 i negocjacji w sprawie tarczy antyrakietowej warto przeanalizować opinie na te tematy Polaków zbiera ne za pomocą ostatnich badań sondażowych.
Punktem wyjścia tych rozważań będą informacje zebrane w ramach badania CBOS "Najważniejsze cele działań państwa - postulaty i oceny". (Komunikat z badań. CBOS Warszawa, styczeń 2007
Wśród bardzo ważnych celów działań państwa, którymi państwo powinno zająć się w pierwszej kolejności, respondenci wymienili na drugim miejscu walkę z przestępczością (72%)
Warto zwrócić uwagę, że sprawy uznawane przez respondentów za najważniejsze i ważne zadania państwa wobec obywateli (odpowiednio 2,1 i 3 miejsce) to ogólnie ujmując - kwestie bezpieczeństwa jako takiego: walka z przestępczością, bezpieczeństwo socjalne (zmniejszenie bezrobocia i wzrost zatrudnienia); bezpieczeństwo zdrowotne (zapewnienie równych szans w dostępie do bezpłatnej opieki zdrowotne).
Interesujące jest to, że Polacy, z wyjątkiem bezpieczeństwa Polski i np. międzynarodowej pozycji naszego kraju, stanu środowiska naturalnego - wiele innych bardzo ważnych zakresów działań państwa oceniają negatywnie.
Bezpieczeństwo i inne wyżej wymienione kwestie są pozytywnie oceniane (pozytywne oceny przeważają nad negatywnymi). Bezpieczeństwo Polski w obecnej sytuacji międzynarodowej dobrze ocenia 52% respondentów, raczej niedobrze 27%, zdecydowanie niedobrze 4%, trudno powiedzieć 17%. Na pierwszym miejscu rozkładu odpowiedzi na pytanie: "Jak Pan(i) ocenia obecną sytuację w Polsce w następujących dziedzinach"? znalazła się dbałość o rozwój polskiej kultury i zachowania polskich tradycji (60%-23%-4%-13%).
W przypadku walki z przestępczością (piąte miejsce rankingu) przy rozkładzie: dobrze + raczej dobrze (40%); raczej niedobrze (40%); zdecydowanie niedobrze (13%) i trudno powiedzieć (7%) - jak widać przeważają opinie negatywne.
W uzupełnieniu powyżej cytowanych badań warto zapoznać się z kilkoma ustaleniami sondażu na temat "Czy na co dzień czujemy się bezpiecznie?"
We wprowadzeniu do tego komunikatu CBOS czytamy: "Od kilkunastu lat systematycznie monitorujemy poczucie bezpieczeństwa obywateli (...) interesują nas opinie o ogólnym stanie bezpieczeństwa w kraju oraz o stanie bezpieczeństwa w miejscu zamieszkania." Na potrzeby tego artykułu wykorzystamy te pierwsze opinie.
I tak 53% badanych twierdzi, że w Polsce żyje się bezpiecznie. Poprzednio lepsze oceny notowano w tych badaniach pod koniec lat osiemdziesiątych. (...) Dopiero od roku 2001 przekonanie, że w Polsce jest bezpiecznie, zaczęło wzrastać, a w tym roku (tj. 2007 - przyp. MK) po raz pierwszy od końca lat osiemdziesiątych podziela je większość badanych.
W tej większości pozytywnych odpowiedzi w zasadzie nie ma osób z wykształceniem podstawowym w odróżnieniu od absolwentów wyższych uczelni. 47% tych pierwszych uważa Polskę za kraj bezpieczny a 46% ma inną opinię.
Stosunek mieszkańców Polski, w szczególności mieszkańców wsi i rolników do spraw obronności kraju jest bardzo ciekawym zagadnieniem nie tylko badawczym ale także politycznym.
W dalszych rozważaniach skupimy się na analizie badań opinii publicznej w 2007 roku na temat: tarczy antyrakietowej oraz zaangażowania polskiego wojska w Iraku i w Afganistanie.
Opinie te - jak na razie - nie mają większego wpływu na decyzje polityczne. Co więcej, te ostatnie podejmowane są jak dotąd wbrew tym zbiorowym opiniom. Trzeba w tym miejscu przypomnieć jeden z wniosków sondażu "Polacy o sondażach".
Ostatnie, dostępne badania CBOS na temat tarczy antyrakietowej
Spośród badanych grup społeczno-zawodowych najbardziej sceptyczni co do lokalizacji w Polsce tarczy
W innym badaniu CBOS
Zwolennicy tarczy - aż 61% spośród nich (17% ogółu badanych) odpowiadało, że "zwiększy (ona - tarcza) bezpieczeństwo Polski". Z kolei przeciwnicy - 41% spośród nich (to 23% ogółu badanych) twierdziło, że "stanowi zagrożenie dla Polski, jest niebezpieczne, ryzykowne". Analizując odpowiedzi na ww. pytania otwarte stwierdzić można, że respondenci częściej jednak wyrażali przekonanie, że wpływ ten na bezpieczeństwo kraju będzie negatywny, a nie pozytywny
Tarcza - mimo pokojowego znaczenia tego słowa - paradoksalnie może stać się w opinii Polaków zagrożeniem dla naszego bezpieczeństwa.
Ostatnie z pytań brzmiało - czy tarcza antyrakietowa w Polsce i w Czechach nie wpisuje się w sekwencję wydarzeń Irak - Afganistan?
Analitycy CBOS w badaniu "Opinia publiczna o polskim zaangażowaniu militarnym w Afganistanie i Iraku"
Z badanych grup społeczno-zawodowych (pracujących) dwie wyraźnie dominują. W odniesieniu do Iraku po 89% respondentów przeciwnych stanowią robotnicy niewykwalifikowani i rolnicy.
Sprzeciw wobec naszego udziału w ww. misjach wynikać może z obaw przed atakami terrorystycznymi. Wspomniane obawy przed terrorystami powinny dominować wśród mieszkańców dużych miast, pracowników umysłowych, inteligencji. Tak jednak nie jest. Odwrotnie - to rolnicy i mieszkańcy wsi są pod tym względem bardziej wyczuleni.
Czy rzeczywiście naszych zdolności obronnych musimy szukać tak daleko? Komuś trzeba jednak ufać i zawierzyć. Pamiętać powinniśmy, że wiele razy zawiedliśmy się na europejskich sojuszach i sojusznikach. Ponadto dawna dewiza "licz przede wszystkim na siebie", zupełnie nie wystarcza w globalnym świecie.