2012 Lutego 4
Realia Strona glowna
Sierpień NR 4 (25) 2011
Cien
Od redakcji

Niewątpliwie najgoręcej dyskutowanym tematem w ostatnich tygodniach jest stan naszego państwa. Dobrze, że ma to miejsce w okresie przedwyborczym, kiedy w sposób naturalny wzrasta zainteresowanie tematyką społeczną. Opublikowanie długo oczekiwanego raportu zespołu badającego przyczyny katastrofy smoleńskiej sprawiło, że uwaga opinii publicznej skupiła się na sytuacji w armii, a zwłaszcza na 36 pułku specjalnym, odpowiedzialnym za przewóz najważniejszych osób w państwie. Osobiś

Archiwum Józef Kozioł Sierpień NR 4 (25) 2011

Pokolenia mijają a problemy są nadal aktualne

Recenzja książki "Nafta rządzi światem"

Nie ukrywam, że książka ta, przeczytana dzięki wyjątkowemu zbiegowi okoliczności u progu mojego dorosłego życia, była obecna w moich myślach przez wiele lat. Działo się to szczególnie wówczas, gdy świat elektryzowały informacje o perspektywie wyczerpywania się zasobów ropy naftowej (np. Traktat Rzymski), czy też wtedy, gdy wybuchały zbrojne konflikty na obszarach bogatych w ten surowiec (np. konflikt iracko-kuwejcki). Także współczesne problemy dostępu do surowców wręcz zmusiły mnie do sięgnięcia po tę książkę, dostępną w Bibliotece Narodowej, ale również w Bibliotece Publicznej w Warszawie, przy ul. Koszykowej.

Można mieć co najmniej wątpliwości, co w tej problematyce może wnieść nowego książka napisana blisko 80 lat temu?

Otóż odpowiadam: zdecydowanie warto sięgnąć po tę arcyciekawą pozycję z początku lat trzydziestych ubiegłego wieku. Znajdziemy w niej nie tylko niezwykle interesujące fakty z okresu, gdy ropa naftowa stawała się strategicznym surowcem, ale także - co jest niezwykle fascynujące i w ogromnym stopniu aktualne - opis mechanizmów walki o dostęp do tego super ważnego dla współczesnej cywilizacji produktu. A że złożom ropy naftowej z reguły towarzyszy gaz, to treść książki jest szczególnie cenną inspiracją do zrozumienia złożoności dróg prowadzących do bezpieczeństwa energetycznego, w tym bezpieczeństwa tak ważnego dla naszego kraju.

"Nafta rządzi światem" została wydana w 1933 roku w języku francuskim i natychmiast ukazała się w języku angielskim i niemieckim, a niewiele później - w języku polskim. Można ją traktować jako fascynujący reportaż, wszakże reportaż oparty na niepodważalnych faktach, których gromadzeniu autor poświęcił 10 lat swojego życia, zapewniając sobie dostęp do newralgicznych ogniw przemysłu rafineryjnego, materiałów najbardziej renomowanych firm naftowych oraz ludzi, którzy zbudowali potęgę także współczesnych koncernów.

Autor, jak pisze w swoim wstępie tłumacz, "usiłuje zajrzeć głębiej pod powierzchnię współczesnego życia gospodarczego i politycznego. Odkrywa tajemne związki pomiędzy zdarzeniami i osobistościami (...), odsłania ukryte sprężyny przewrotów politycznych, demaskuje prawdziwych władców współczesnego świata". Sam autor natomiast stwierdza, że "wśród wszystkich walk o światową hegemonię gospodarczą, walka o naftę jest najbardziej charakterystyczna". Oczywiście dziś, po upływie tylu lat, do ropy naftowej należałoby dodać jeszcze gaz, a także zwrócić uwagę na nowe formy tej walki. Mam tu na myśli także wpływ globalizacji na zmianę tych form. Bowiem przesuwa ona na drugi plan bezpośrednie angażowanie się władz państwowych na rzecz globalnego kapitału. Ale czy zawsze tak się dzieje?

Na czołowe miejsce w walce o dostęp do złóż ropy naftowej autor wysuwa dyplomację, a zwłaszcza tajne służby wywiadu. Stwierdzenie to nie nosi przy tym cech spiskowej teorii dziejów, a konkretne fakty, nazwiska i daty czynią relację wiarygodną. Oto jedem z nich, bardzo spektakularny.

Australijczyk, inż. William Knot d’Arcy, poszukiwacz ropy na pustyniach i wybrzeżu Zatoki Perskiej, otrzymuje w 1901 r. od szacha Persji (współczesny Iran) przywilej poszukiwania i eksploatacji przez 66 lat kopalin na terenie państwa perskiego. Mając świadomość wagi tego dokumentu, a z drugiej strony przerażony możliwością jego wykorzystania do zbrojnej konfrontacji ówczesnych potęg, decyduje się na powierzenie koncesji duchownemu, misjonarzowi, wierząc, że w rękach kościoła koncesja stanie się "orędziem pokoju". Niebawem okazuje się, że ów rzekomy misjonarz jest tajnym agentem, wręcz jednym z asów wywiadu angielskiego. W ten sposób koncesja staje się własnością Intelligence Service, wywiadu brytyjskiego, a w istocie - rządu Wielkiej Brytanii. Tak więc powstaje trzecie wówczas, obok Stanów Zjednoczonych i Rosji, mocarstwo naftowe.

Strategiczne działania ówczesnych państw i koncernów przeplatane są w książce dramatycznymi faktami świadczącymi o brutalnej walce konkurencyjnej o ropę i technologie z nią związane. Na przykład inż. Diesel, który dokonał przewrotu w technice silników spalinowych, polegającego na skonstruowaniu silnika, który spalał znacznie mniej wartościowy od benzyny olej gazowy, zginął w tajemniczy sposób w 1913 r.

Już w pierwszej połowie XX wieku ukazywały się prognozy na temat ograniczonych zasobów ropy naftowej. I tak w 1922 roku departament geologiczny przy Ministerstwie Spraw Wewnętrznych USA, w swoim raporcie stwierdzał: "Stany Zjednoczone zużywają 2 razy więcej ropy niż cała reszta kuli ziemskiej. Przy tym Ameryka posiada zaledwie siódmą część rezerw światowych. Skutkiem tego Stany Zjednoczone wyczerpią swoje zasoby w ciągu 18 lat, podczas gdy zapasy angielskie i rosyjskie wystarczą jeszcze na 2 wieki" (s. 62 książki). Oczywiście oceny w tym zakresie zmieniały się na przestrzeni dziesięcioleci, ale nikt i nigdy nie stwierdził, że zasoby ropy naftoweej są nieograniczone.

Na tle tak formułowanych perspektyw intensywnie pracowała dyplomacja i wywiad gospodarczy ówczesnych państw, a także naukowcy poszukujący alternatywnych źródeł energii. Na przykład ta pierwsza forma działania doprowadziła w 1933 roku do współdziałania Ameryki i Rosji (Roosvelta i Litwinowa) w wypieraniu Anglików z Persji. Diametralne różnice ustrojowe pomiędzy tymi krajami nie stanowiły bariery współdziałania w tym zakresie zarówno wywiadów jak i dyplomacji.

Widmo klęski paliwowej stało się inspiracją do poszukiwania substytutów ropy naftowej w postaci, jak pisze Zischka, "upłynnienia węgla, zgazowania drewna oraz uzyskiwania mieszanki spirytusowo-benzynowej". Już w 1913 roku Fryderyk Bergnis opatentował metodę upłynniania węgla.

Książka zawiera także opis mechanizmów militarnych konfrontacji o dostęp do złóż ropy naftowej. Autor dokumentuje bowiem konkretnymi przykładami swoją największą obawę, jaką jest perspektywa światowej konfrontacji zbrojnej o dostęp do tego surowca, choć nie tylko. Przypomnijmy - czyni to na początku lat 30-tych ubiegłego wieku!

Znajdujemy w tej książce całe rozdziały (w sumie jest ich 23 o niezwykle wymownych tytułach), które wydają się nader aktualne. Już wspomniałem, że we współczesnych czasach, w dobie globalizacji (prymatu kapitału), istnieją zasadnicze różnice w walce o dostęp do strategicznych surowców. Sam jednak temat jakim jest bezpieczeństwo energetyczne poszczególnych krajów wydaje się jeszcze bardziej aktualny niż blisko 80 lat temu. Wiemy to dobrze wspierając wysiłki rządów w zapewnieniu bezpieczeństwa energetycznego Polski, a szerzej krajów Unii Europejskiej. Chciałoby się jednak przy tym wierzyć, że współczesne konflikty na Bliskim Wschodzie są tylko wyrazem walki o demokrację i uwolnienie świata od terroryzmu.

I jeszcze jedna ciekawa, jak sądzę, informacja: w książce znajdujemy interesujące, i nadal aktualne, opinie ludzi epoki. Niech świadczy o tym fragment rozmowy jaką odbył jej autor z Johnem D. Rockefellerem, twórcą potęgi naftowej USA, założycielem trustu Oil Co. Na pytanie jak doszedł do fortuny odpowiada: "pilność, ciężka praca, oszczędność i zimna krew - oto klucze do powodzenia". Ten ponad 90-letni już wówczas człowiek daje też receptę na życie prywatne mówiąc, że "już od pięćdziesiątego roku życia brał długie urlopy, sadząc drzewa, zakładając ogrody i rozkoszując się życiem rodzinnym". Dziwi się przy tym innym przemysłowcom mówiąc, że "są niewolnikami swoich interesów, nie ma już w nich nic ludzkiego". Warto to zapamiętać!

Gorąco polecam tę książkę i zapewniam, że trud jej odszukania w bibliotekach zostanie stokrotnie wynagrodzony! Jej znajomość naprawdę wzbogaca.

Antoni Zwischka: Nafta rządzi światem, Wydawnictwo M. Fruchtmana, Warszawa 1936.

ul. Kopernika 36/40, 00-924 Warszawa, tel. 0-663 371 415, 0-693 101 300