Wyjątkowo napięta atmosfera panuje na początku 2012 roku. Zamiast optymizmu, charakterystycznego dla nowego roku, coraz więcej obaw co on przyniesie. Wydaje się, że nie chodzi tym razem tylko o problemy finansowe kilku krajów, ale o załamanie się pewnej filozofii rozwoju, którą świat kierował się po upadku systemu komunistycznego. Za mało uświadamialiśmy sobie fakt, że za ten upadek trzeba będzie zapłacić, nawet przez społeczeństwa, które żyły w warunkach woln
W ostatnim czasie nakładem krakowskiej Oficyny Wydawniczej AFM ukazała się książka Jana Czai Kulturowe czynniki bezpieczeństwa, ujmująca w dwóch różnych aspektach kontekst kultury i bezpieczeństwa.
Ujęcie tematyczne pozwala uznać je jako oryginalne, a jednocześnie ważne zarówno ze względu na aspekt teoretyczny, jak i praktyczny. Trzeba bowiem przyznać, że dotychczas nie opublikowano w naszym kraju pracy, która swym syntetycznym i bardzo przejrzystym zakresem, ciekawym ujęciem oraz przy użyciu naukowych metod badawczych podejmowałaby tematykę kulturowych czynników bezpieczeństwa w sposób tak wszechstronny – zarówno w podmiotowości narodowej, jak i międzynarodowej.
Termin, a zarówno tytuł książki – kulturowe czynniki bezpieczeństwa – choć obecny w literaturze przedmiotu, pozostaje wciąż niewystarczająco zbadany. Stąd też pozycja ta wpisuje się doskonale w nisze publikacji naukowych traktujących całościowo kwestię wzajemnych relacji pomiędzy czynnikami kulturowymi a bezpieczeństwem. Ponadto, teza która ujął autor – iż owe czynniki mają znaczny, choć nie zawsze wymierny wpływ na bezpieczeństwo (zarówno narodowe, jak też międzynarodowe), stanowi dodatkowy bodziec do zapoznania się bliżej z publikacją