Wyjątkowo napięta atmosfera panuje na początku 2012 roku. Zamiast optymizmu, charakterystycznego dla nowego roku, coraz więcej obaw co on przyniesie. Wydaje się, że nie chodzi tym razem tylko o problemy finansowe kilku krajów, ale o załamanie się pewnej filozofii rozwoju, którą świat kierował się po upadku systemu komunistycznego. Za mało uświadamialiśmy sobie fakt, że za ten upadek trzeba będzie zapłacić, nawet przez społeczeństwa, które żyły w warunkach woln
Fryderyk Chopin wzruszał i zachwycał słuchaczy, kiedy w wieku zaledwie 8 lat koncertował w Warszawie i komponował własne utwory. Potem zaistniał w Europie, zwłaszcza w Paryżu, gdzie wpływowi przedstawiciele Wielkiej Emigracji, poczytywali sobie za zaszczyt znajomość z tak utalentowanym rodakiem. Przyjaźń z George Sand – znaną francuską pisarką, którą z Chopinem łączył związek uczuciowy zbliżyła go do europejskiej awangardy. Przez całe życie pozostał wierny romantyczno-narodowemu stylowi swojej twórczości zespalając w sposób mistrzowski tradycje muzyki fortepianowej z inspiracjami muzyki ludowej. Mając 39 lat, w kwiecie wieku i możliwości twórczych, „Fryderyk Chopin zeszedł z tego świata.” . Jego utwory jednak nieprzerwanie pulsują życiem – tyle, że dziś krąg wielbicieli jego talentu obejmuje wszystkie kontynenty i wciąż się poszerza.
Wiele osób starało się powiedzieć o Fryderyku Chopinie i jego muzyce coś zupełnie najważniejszego, najbardziej trafnego i najpiękniejszego. Na lwowskich uroczystościach w 100-lecie urodzin, podczas wieczoru w teatrze Skarbka, genialny wykonawca jego utworów – Ignacy Jan Paderewski, powiedział min:
„(...) Zabraniano nam Słowackiego, Krasińskiego, Mickiewicza. Nie zabroniono nam Chopina. A jednak w Chopinie tkwi wszystko, czego nam wzbraniano: barwne kontusze, pasy złotem lite, posępne czamarki, krakowskie rogatywki, szlacheckich brzęk szabel, naszych kos chłopskich połyski, jęk piersi zranionej, bunt spętanego ducha, krzyże cmentarne, przydrożne wiejskie kościółki, modlitwy serc stroskanych, niewoli ból, wolności żal, tyranów przekleństwo i zwycięstwa radosna pieśń(...)”.
Można byłoby przytaczać inne, niemniej piękne i prawdziwe wypowiedzi o Chopinie-Artyście oraz o wyzwalanych mocą jego muzyki doznaniach estetycznych i duchowych. Wszyscy jednak; krytycy, muzykolodzy, językoznawcy, ludzie kultury i wielbiciele muzyki – zgodni są w opinii, że najpiękniej i najpełniej istotę tego fenomenu muzycznego, oddaje Cyprian Kamil Norwid. Zarówno sławny „Nekrolog”, jak traktat o sztuce „Promethidion”wydany drukiem w 1851 roku, jak też „Fortepian Szopena” – to nuta po nucie wyrażona słowem tak potężnym jak sama muzyka, której to słowo dotyczy!