2012 Lutego 7
Realia Strona glowna
Styczeń NR 1 (27) 2012
Cien
Od redakcji

Wyjątkowo napięta atmosfera panuje na początku 2012 roku. Zamiast optymizmu, charakterystycznego dla nowego roku, coraz więcej obaw co on przyniesie. Wydaje się, że nie chodzi tym razem tylko o problemy finansowe kilku krajów, ale o załamanie się pewnej filozofii rozwoju, którą świat kierował się po upadku systemu komunistycznego. Za mało uświadamialiśmy sobie fakt, że za ten upadek trzeba będzie zapłacić, nawet przez społeczeństwa, które żyły w warunkach woln

Kultura Eliza Czapska Styczeń NR 1 (27) 2012

Wilno według Tomasa Venclovy

Przez cały rok Litwa świętowała swoje 1000-letnie imieniny. W roku 1009 jej nazwa została po raz pierwszy wymieniona w Rocznikach kwelinburskich. Do tegorocznych obchodów Litwa przygotowywała się dziesięć lat. Zbiegły się z nimi starania Wilna o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury. W programie prezentowanym w 2009 r., Wilno było miastem przedstawiającym min swoją wielokulturową i wielonarodowościową tradycję. Dzieje Wilna opisane przez Tomasa Venclovę litewskiego poetę i eseistę, przyjaciela Czesława Miłosza, pokazują barwną i skomplikowaną historię Litwy, z którą przez ponad 200 lat stanowiliśmy jedno państwo.

Nazwa Litwa wywodzi się z litewskiego słowa deszcz – lietus. Wiosną i jesienią unoszą się tam mgły. Vilnis to po litewsku i słowiańsku fala. Ze wszystkich stolic Unii Europejskiej Wilno jest wysunięte najbardziej na wschód. Przed wojną tęsknili do niego Litwini, ponieważ w Wilnie sprawowała rządy Polska; teraz kiedy miasto zostało stolicą Litwy, tak jak było na początku, gdy je zakładano, z utęsknieniem patrzą na nie Polacy, i chyba z jeszcze większym Białorusini. Żadna z tych narodowości nie może stwierdzić, że miasto należy wyłącznie do niej. Ten niemalże nieprawdopodobny amalgamat języków, tradycji narodowych, jak również religii, który lekceważył granice polityczne, zawsze rzucał się w oczy przybyszom, podczas gdy mieszkańcy uważali, że inaczej wszak być nie może. Na samym początku XX wieku do gimnazjum w Wilnie uczęszczał Michaił Bachtin, najwybitniejszy filozof rosyjski ubiegłego stulecia. Kiedy Bachtin przyjechał z rosyjskiej prowincji do Wilna, uderzyła go nie tylko całkiem odmienna architektura, ale również barwna mieszanka języków, warstw społecznazynych i narodowości. Język litewski jest podobny do wymarłych języków indoeuroejskich, takich jak sanskryt. W sercu pradawnych puszcz czas płynął powoli, język zachował więc mnóstwo cech archaicznych.

Wilno założyli Litwini i w czasach średniowiecza stanowili w mieście większość. Później, sytuacja bardzo się zmieniła, w czasach Bachtina było zaledwie kilka procent ludności mówiącej po litewsku. Dopiero teraz po kilku zmianach pokoleniowych znowu stanowią większość i poczuli się w domu, a język litewski zaczął rządzić na ulicach.

Drugim historycznym narodem Wilna byli Rusini: ich język słyszało się na drewnianych ulicach średniowiecznego Wilna pewnie nie rzadziej niż litewski. Rusini budowali cerkwie prawosławne, podczas gdy Litwini pozostawali poganami. W życiu państwowym dominował język słowiański, ponieważ pismo było związane z prawosławiem. Cerkiew Rusinów nie podlegała patriarchatowi Moskwy, a Konstyntaopola.

Pobierz cały artykuł w formacie PDF

ul. Kopernika 36/40, 00-924 Warszawa, tel. 0-663 371 415, 0-693 101 300