Niewątpliwie najgoręcej dyskutowanym tematem w ostatnich tygodniach jest stan naszego państwa. Dobrze, że ma to miejsce w okresie przedwyborczym, kiedy w sposób naturalny wzrasta zainteresowanie tematyką społeczną. Opublikowanie długo oczekiwanego raportu zespołu badającego przyczyny katastrofy smoleńskiej sprawiło, że uwaga opinii publicznej skupiła się na sytuacji w armii, a zwłaszcza na 36 pułku specjalnym, odpowiedzialnym za przewóz najważniejszych osób w państwie. Osobiś
„Są w Polsce tylko dwa miejsca, gdzie cały czas, dniem i nocą stoją warty i płoną znicze – to Grób Nieznanego Żołnierza oraz grób ks. Jerzego Popiełuszki. Od dnia pogrzebu księdza Jerzego, czyli 3 listopada 1984 roku, przy jego mogile trwa nieustanne czuwanie. To fenomen prawdopodobnie na skalę światową.”
E.K. Czachowska, Tomasz Wiślicki, Ksiądz Jerzy Popiełuszko, Warszawa 2009 r.
– Z jakich materiałów Pan korzystał przygotowując się do roli księdza Popiełuszki?
– Studiowałem teksty homilii wygłaszanych przez księdza Jerzego podczas mszy za ojczyznę, materiały sfilmowane przez stacje zagraniczne, nagrania mszy. Oglądałem zdjęcia księdza i jego bliskich, złożyłem kilka wizyt w parafi i św. Stanisława Kostki, gdzie pracował, odwiedziłem jego rodzinę, przeprowadziłem wiele rozmów z matką. Przybliżałem sobie w ten sposób atmosferę tamtego czasu i stopniowo nasiąkałem nią.
Wiele dało mi przebywanie z osobami, które znały księdza Jerzego. Ich opowieści o kapłanie rysowały mi z różnych stron jego sylwetkę. Z tych fragmentów starałem się stworzyć całość roli. Była ta praca, na której efekt należało cierpliwie czekać.