Niewątpliwie najgoręcej dyskutowanym tematem w ostatnich tygodniach jest stan naszego państwa. Dobrze, że ma to miejsce w okresie przedwyborczym, kiedy w sposób naturalny wzrasta zainteresowanie tematyką społeczną. Opublikowanie długo oczekiwanego raportu zespołu badającego przyczyny katastrofy smoleńskiej sprawiło, że uwaga opinii publicznej skupiła się na sytuacji w armii, a zwłaszcza na 36 pułku specjalnym, odpowiedzialnym za przewóz najważniejszych osób w państwie. Osobiś
Ze Stanisławem Leszczyńskim – zołożycielem i dyrekorem artystycznym Zespółu Tańca Ludowego Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie w którym tańczył min. znany historyk Norman Davies - rozmawia Eliza Czapska
W starożytnej Grecji i Chinach muzykę traktowano jako zasadniczy środek wychowawczy. Muzyka wraz z tańcem, oprócz ceremoniału dworskiego i nauki prawa uważana była za czasów chińskiej dynastii Han za czynnik związany z utrzymaniem porządku i jedności narodowej. „Wszelkie życie ludzkie potrzebuje rytmiki i harmonii i dlatego już od dzieciństwa należy zaznajamiać przyszłego obywatela z muzyką i w niej go ćwiczyć.”
Zespół Ludowy Stanisława Leszczyńskiego przy Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej powstał w 1953 roku. Od tego momentu w jego skład weszło ponad 7000 osób. Wszyscy mówią o sobie wychowankowie. Przy okazji jubileuszu 55-lecia Zespołu wielu z nich zebrało się w Lublinie, by znowu razem zatańczyć i wspólnie się bawić. Każdy zna pieśni i tańce polskie, więc zagraniczni goście, którzy uczestniczyli w jubileuszu połączonym z kilkudniową sesją na temat kultury w Europie, mieli okazję w wersji pełnej, nieokrojonej usłyszeć i zobaczyć słynną zabawę po polsku. Na scenie i przy stole; tak jak odbywało się to kiedyś w karczmach, na dworach i salonach polskich...