2012 Lutego 4
Realia Strona glowna
Sierpień NR 4 (25) 2011
Cien
Od redakcji

Niewątpliwie najgoręcej dyskutowanym tematem w ostatnich tygodniach jest stan naszego państwa. Dobrze, że ma to miejsce w okresie przedwyborczym, kiedy w sposób naturalny wzrasta zainteresowanie tematyką społeczną. Opublikowanie długo oczekiwanego raportu zespołu badającego przyczyny katastrofy smoleńskiej sprawiło, że uwaga opinii publicznej skupiła się na sytuacji w armii, a zwłaszcza na 36 pułku specjalnym, odpowiedzialnym za przewóz najważniejszych osób w państwie. Osobiś

Studia i materiały Tomasz Niedziółka Sierpień NR 4 (25) 2011

Przyszłość Unii Europejskiej po kryzyse gospodarczym.

Postulat mówiący o tym, iż o przyszłości Unii Europejskiej zadecydują kwestie ekonomiczne podnoszony był przez wybitnych polskich uczonych na wiele lat przed pojawieniem się w Unii odczuwanego dziś powszechnie światowego kryzysu gospodarczego. W sytuacji, gdy we wszystkich bez wyjątku krajach członkowskich Unii widoczne stały się znamiona kryzysu gospodarczego należy zadać pytanie o to, czy to właśnie teraz, w sytuacji próby jaką stał się kryzys, Unia znalazła się w momencie przełomowym dla jej politycznej oraz gospodarczej przyszłości.

Bez wątpienia kryzys gospodarczy stał się dla Unii ważnym sprawdzianem wszystkich opracowanych dotąd w teorii mechanizmów działania, mających chronić ją przed konsekwencjami różnego typu ekonomicznych oraz gospodarczych perturbacji. Był to także sprawdzian politycznej funkcjonalności Unii oraz tego w jakim stopniu udało jej się wypracować mechanizmy, które umożliwiłyby jej skoordynowane przeciwdziałanie negatywnym skutkom kryzysu w skali ogólnoeuropejskiej.

W obliczu kryzysu gospodarczego Unia Europejska wykazała się widoczną już na pierwszy rzut oka bezradnością w podejmowaniu skoordynowanych decyzji, których skutki dotyczyłyby wszystkich bez wyjątku jej państw członkowskich. Porównując sprawność reakcji Unii do reakcji Stanów Zjednoczonych Ameryki należy stwierdzić, że to właśnie USA okazały się w tej kwestii o wiele bardziej dynamiczne, pozostawiając anachroniczny system podejmowania decyzji Unii daleko w tyle.

Warto więc zastanowić się z czego wynika różnica w dynamice podejmowania decyzji w dwóch, potencjalnie równych względem siebie mocarstwach gospodarczych, jakimi są Stany Zjednoczone oraz Unia Europejska. Trzeba przecież pamiętać, że proces integracji wewnątrz Wspólnot przebiega od kilkudziesięciu już lat, a mimo to nie udało się w pełni osiągnąć poziomu decydowania o kwestiach regulujących politykę każdego z państw członkowskich we wszystkich, istotnych dla całej Unii dziedzinach. Zjawisko to jest natomiast bezpośrednim następstwem braku zgody wszystkich państw członkowskich co do wspólnej wizji politycznej przyszłości Unii Europejskiej. Do dziś nierozstrzygniętą kwestią jest bowiem to, w którą stronę zmierza Wspólnota; czy ma być ona federacją, czy konfederacją? Pozostawiony margines swobody w kwestii interpretacji przyszłych losów Unii sprawia, iż nie są wewnątrz niej podejmowane zdecydowane działania, które byłyby swoistym sterem i żaglem prowadzącym ją w odpowiednim kierunku dla jej nieustannego rozwoju.

Pobierz cały artykuł w formacie PDF

ul. Kopernika 36/40, 00-924 Warszawa, tel. 0-663 371 415, 0-693 101 300