2012 Lutego 4
Realia Strona glowna
Sierpień NR 4 (25) 2011
Cien
Od redakcji

Niewątpliwie najgoręcej dyskutowanym tematem w ostatnich tygodniach jest stan naszego państwa. Dobrze, że ma to miejsce w okresie przedwyborczym, kiedy w sposób naturalny wzrasta zainteresowanie tematyką społeczną. Opublikowanie długo oczekiwanego raportu zespołu badającego przyczyny katastrofy smoleńskiej sprawiło, że uwaga opinii publicznej skupiła się na sytuacji w armii, a zwłaszcza na 36 pułku specjalnym, odpowiedzialnym za przewóz najważniejszych osób w państwie. Osobiś

Studia i materiały Józef Kozioł Sierpień NR 4 (25) 2011

Polska droga do wspólnej waluty EURO

1. Wprowadzenie

Globalny kryzys ekonomiczny, a w szczególności jego wpływ na spowolnienie naszej gospodarki, odsunął na dalszy plan datę przyjęcia przez Polskę wspólnej waluty. Ucichły emocje jakie przez parę miesięcy były udziałem nie tyle ekonomistów co polityków. Nie oznacza to wszakże, iż przystąpienie Polski do strefy euro przestało być jednym z najpoważniejszych problemów ekonomicznych, który będzie wymagać rozwiązania w najbliższych latach. To, że jesteśmy jedynym krajem w Unii Europejskiej, który osiąga w bieżącym roku dodatnie tempo wzrostu PKB cieszy i napawa optymizmem, ale nie podważa konieczności podejmowania wysiłków na rzecz sprostania warunkom decydującym o przyjęciu wspólnej waluty.

Kwestia przyjęcia euro jest przedmiotem szczególnego zainteresowania przedsiębiorców coraz ściślej związanych z rynkami innych krajów, a zwłaszcza krajów Unii Europejskiej – krajów strefy euro. Prowadzenie w ramach otwartej gospodarki rynkowej działalności gospodarczej wymaga nieustannej konfrontacji z regułami występującymi na rynkach zewnętrznych. Ich miernikiem, a zarazem integratorem wspólnego rynku jest pieniądz. Biorąc pod uwagę fakt, że większość obrotów polskiego handlu zagranicznego przypada na kraje strefy euro, trudno przecenić rolę wspólnej waluty w racjonalnym kształtowaniu działalności, która w coraz większym stopniu decyduje o stanie i tempie rozwoju naszej gospodarki. Nieustanne, choć przejściowo niewielkie, wahania kursów walut, obawy o niespodzianki w tym względzie, podobne do tych z końca 2008 r., rodzą potrzebę stabilizacji, którą upatruje się słusznie w przyjęciu wspólnej waluty. Te odczucia wywołały burzliwe oklaski uczestników Forum Ekonomicznego w Krynicy, we wrześniu 2008 r., po zapowiedzi premiera D. Tuska o przyjęciu przez Polskę euro w 2011 r.

Nie mniejsze, choć może nie tak wyraziście demonstrowane zainteresowanie przyjęciem euro jest ze strony społeczeństwa. Wynika ono z wielu nowych zjawisk, jak chociażby z ponad dwumilionowego zatrudnienia Polaków w innych krajach Unii Europejskiej otrzymujących wynagrodzenie w walutach tych krajów, rozwijającej się turystyki, zaciągania kredytów bankowych w walutach innych krajów, inwestowania w nowe instrumenty finansowe, otrzymywaniem przez rolników dopłat, których wysokość w danym roku, wypłacana w złotówkach, wyznacza kurs złotego do euro jaki kształtował się we wrześniu roku poprzedniego, itp. Społeczne zainteresowanie zastąpieniem złotego walutą Unii Monetarnej jest powodowane także względami emocjonalnymi. Złoty jest przecież od wieków jednym z naszych narodowych symboli. Jego zamiana na euro zuboży – w odczuciu części społeczeństwa – naszą niezależność, która tak wiele nas kosztowała w ponad tysiącletniej historii.

Obecnie ze względu na radykalną zmianę globalnej sytuacji ekonomicznej, wpływającą istotnie na nasze realia gospodarcze, a zwłaszcza na sytuację finansów publicznych, kwestia szybkiego przyjęcia wspólnej waluty przestała być niusem na pierwszych stronach gazet...

Pobierz cały artykuł w formacie PDF

ul. Kopernika 36/40, 00-924 Warszawa, tel. 0-663 371 415, 0-693 101 300