Niewątpliwie najgoręcej dyskutowanym tematem w ostatnich tygodniach jest stan naszego państwa. Dobrze, że ma to miejsce w okresie przedwyborczym, kiedy w sposób naturalny wzrasta zainteresowanie tematyką społeczną. Opublikowanie długo oczekiwanego raportu zespołu badającego przyczyny katastrofy smoleńskiej sprawiło, że uwaga opinii publicznej skupiła się na sytuacji w armii, a zwłaszcza na 36 pułku specjalnym, odpowiedzialnym za przewóz najważniejszych osób w państwie. Osobiś
Solidarność i spójność regionalna w Raporcie „Polska 2030”
Raport „Polska 2030. Wyzwania rozwojowe” pokazuje, że mimo znaczących osiągnięć w sferze gospodarczej i społecznej w ostatnim dwudziestoleciu dynamiczny rozwój Polski w kolejnych dekadach jest niepewny. Zagrożenie dryfem rozwojowym wynika z chronicznej niezdolności elit do rozstrzygania podstawowych dylematów dotyczących strategii rozwoju z niewystarczającego wysiłku w określaniu orientacji polityki w różnych dziedzinach. Dlatego w Raporcie została podjęta próba zdefiniowania modelu rozwojowego Polski uwzględniającego jej silne strony, szanse, słabości i zagrożenia w wymiarze ekonomicznym i społecznym. Obok zaufania społecznego, sprawnego państwa, potencjału kreatywności, nowego wymiaru mobilności, konkurencyjności oraz spójności społecznej, za ważny czynnik rozwojowy w długoterminowej perspektywie Raport uznaje spójność terytorialną.
Zwrócenie dużej uwagi na spójność terytorialną wynika z faktu, że procesy rozwoju w Polsce ujawniają różnorodne deficyty i dysfunkcje regionów – tych o niższym od dziesięcioleci potencjale rozwojowym, obszarów nisko zurbanizowanych, terenów wiejskich z nadmiarem zatrudnienia w rolnictwie, czy części kraju drenowanych migracją. Dlatego w Raporcie zostało postawione pytanie: jak wspierać słabsze regiony i w jaki sposób wykorzystać potencjał regionów o wyższym poziomie rozwoju dla rozwoju regionów słabszych. Raport podkreśla, że niezbędna jest polityka spójności dobrze adresowana do odpowiednich odbiorców, pozwalająca odpowiadać na deficyty, uzupełniać potrzeby, stwarzać szanse i organizować możliwości, a w rezultacie przyspieszać rozwój i poprawiać jego warunki.
Tradycyjne i nowe wymiary nierówności w Polsce
Polska jest państwem o umiarkowanym terytorialnym zróżnicowaniu rozwoju, ale nierówności w naszym kraju – podobnie jak w niemal całej Europie – mają tendencję do powiększania się. Jeśli zróżnicowanie mierzyć na poziomie NUTS2 (odpowiadającym polskim województwom), to większe nierówności występują we Włoszech, Niemczech, Belgii, Rumunii, Wielkiej Brytanii, Irlandii, Czechach, na Węgrzech i Słowacji. Największe dochody w Polsce, w przeliczeniu na mieszkańca, osiągały w 2005 r. obszary metropolitalne wielkich miast (Warszawy i Poznania), aglomeracja śląska oraz obszary korzystające z dobrej (choć w dłuższym okresie niepewnej) koniunktury na rynku surowców, np. Legnica i Płock. Do najuboższych należą tereny w Polsce Wschodniej, przede wszystkim województwa lubelskie i podkarpackie...