Niewątpliwie najgoręcej dyskutowanym tematem w ostatnich tygodniach jest stan naszego państwa. Dobrze, że ma to miejsce w okresie przedwyborczym, kiedy w sposób naturalny wzrasta zainteresowanie tematyką społeczną. Opublikowanie długo oczekiwanego raportu zespołu badającego przyczyny katastrofy smoleńskiej sprawiło, że uwaga opinii publicznej skupiła się na sytuacji w armii, a zwłaszcza na 36 pułku specjalnym, odpowiedzialnym za przewóz najważniejszych osób w państwie. Osobiś
Wprowadzenie
Polskie rolnictwo cechuje się znacznym rozdrobnieniem agrarnym, które jest większe w porównaniu z krajami zachodnioeuropejskimi. W tych ostatnich zmiany struktury agrarnej następowały stosunkowo szybko wraz z uprzemysłowieniem. Z jednej strony rozwijający się przemysł tworzył popyt na siłę roboczą – oferując atrakcyjne w porównaniu z dochodami rolniczymi wynagrodzenia – oraz popyt na żywność, z drugiej strony zaś wytwarzając przemysłowe środki produkcji, które umożliwiały zastępowanie siły ludzi i koni przez traktory i maszyny, wspomagały wzrost plonów i wydajności zwierząt gospodarskich. Tworzyło to silne stymulacje dla procesów koncentracji i specjalizacji, czyli de facto przemian agrarnych. W Polsce natomiast przemiany struktury agrarnej, pomimo przeprowadzanych reform rolnych, były mniej znaczące. Przyczyny tego tkwią w dalszej i bliższej spuściźnie historycznej, blokowaniu przemian struktury agrarnej rolnictwa chłopskiego w okresie Polski Ludowej, kiedy to obowiązywała doktryna uspołecznienia (socjalizacji) rolnictwa oraz miał miejsce intensywny rozwój zjawiska dwuzawodowości wśród rodzin chłopskich. To ostatnie zjawisko łagodziło problem dochodowy tych rodzin, ale jednocześnie hamowało przemiany struktury agrarnej. Do tego dochodziły z reguły niskie płace chłopo-robotników oraz niskie emerytury i renty pracownicze, a także niskie stopniowo wprowadzane emerytury i renty rolnicze, co zmuszało do utrzymywania drobnych gospodarstw rolnych. Trzeba tu dodać także barierę mieszkaniową w miastach, co zmuszało do pozostawania w domach na wsi, pogłębiając zresztą w ten sposób rozdrobnienie agrarne. W wyniku tych procesów ukształtowała się struktura agrarna charakteryzująca się dużą liczbą gospodarstw rolnych – na ogół drobnych, z relatywnie niewielką liczbą gospodarstw rodzinnych o większym obszarze stwarzających szansę na produkcję o znaczącej skali.
Transformacja ustrojowa uwolniła mechanizm konkurencji rynkowej (ekonomicznej) także w odniesieniu do rolnictwa. Zakończenie Rundy Urugwajskiej znacząco zwiększyło zakres liberalizacji rynku rolno-żywnościowego, zaś akcesja Polski do Unii Europejskiej włączyła polskie rolnictwo w Jednolity Rynek Europejski. Liberalizacja rynku w warunkach nadwyżek podaży nasila konkurencję, a podołanie temu wymaga odpowiedniej skali produkcji i tym samym na ogół większego areału użytków rolnych. Sytuację obecnie komplikuje proces globalizacji, który przejawia się w rosnącej roli ponadnarodowych korporacji przemysłowych i handlowych. Korporacje te wzięły udział w prywatyzacji polskich przedsiębiorstw przemysłu spożywczego, zaś wielkie sieci handlowe silnie wkroczyły na rynek rolno-żywnościowy. Osłabia to pozycję rolnika w łańcuchach żywnościowych oraz nasila bodźce do przyspieszenia zmian struktury agrarnej.