Niewątpliwie najgoręcej dyskutowanym tematem w ostatnich tygodniach jest stan naszego państwa. Dobrze, że ma to miejsce w okresie przedwyborczym, kiedy w sposób naturalny wzrasta zainteresowanie tematyką społeczną. Opublikowanie długo oczekiwanego raportu zespołu badającego przyczyny katastrofy smoleńskiej sprawiło, że uwaga opinii publicznej skupiła się na sytuacji w armii, a zwłaszcza na 36 pułku specjalnym, odpowiedzialnym za przewóz najważniejszych osób w państwie. Osobiś
1. Skutki ekonomiczne ochrony klimatu
Zanim zajrzymy w portfele przeciętnej polskiej rodziny i będziemy analizować wydatki na energię i utrzymanie domu popatrzmy na zagadnienia makroekonomiczne, a może makropolityczne sięgające także poza nasz kraj. W najbliższych 20–30 latach pakiet energetyczno – klimatyczny UE będzie w zasadniczy sposób wpływał na gospodarkę, PKB i nasze dochody osobiste wielu krajów Europy. Rada Europy w 2007 roku przyjęła, iż celem jest 20% redukcja emisji CO2 (ponad 1,2 mld Mg/rok) do roku 2020. Na marginesie warto zauważyć, iż w tym czasie wzrost emisji gazów cieplarnianych w Chinach „zrekompensuje” z nadwyżką spadek emisji w Europie. Tylko w 2006 roku Chiny wyemitowały o 10% dwutlenku węgla (540 mln ton) więcej niż w roku poprzednim.
Wobec mocno dyskusyjnego wpływu człowieka na zmiany klimatyczne, kryzysu światowego systemu finansowego i ubóstwa 2/3 ludności świata, zasadnicze ramy polityki ochrony klimatu mogą ulec zmianie. Na dzień dzisiejszy musimy rozpatrywać przyszłość poprzez obowiązujący także Polskę pakiet energetyczno – klimatyczny z 2008 roku, kóry przewiduje, iż do 2020 roku kraje członkowskie UE osiągną: zmniejszenie emisji CO2 o 20%, wzrost efektywności energetycznej o 20%, udział 20% odnawialnej energetyki w wytwarzaniu energii oraz 10% udział biopaliw w paliwach dla transportu.
Rząd Polski, nie bez racji uznaje te cele za trudne do przyjęcia także z przyczyn społecznych i ocenia, iż do 2013 realna redukcja gazów cieplarnianych może wynieść 11%, a do 2020 roku o 16%. Udział odnawialnych źródeł energii z zużyciu energii do 2020 roku nie przekroczy 15%. Można się spierać, czy prognozy te nie są zbyt zachowawcze, ale warto pamiętać o skutkach społecznych wszelkich działań gospodarczych, a zwłaszcza koniecznego gigantycznego programu inwestycyjnego w energetyce. Według „Raportu 2030” opracowanego w 2007 roku przez Badania Systemowe „EnergSys” dla Polskiego Komitetu Energii Elektrycznej, konieczne wydatki inwestycyjne w latach 2010 – 2030 wyniosą 300 mld zł1. Realizacja pakietu energetyczno-klimatycznego UE według autorów raportu tworzy poważne zagrożenie dla polskiej gospodarki w postaci utraty 154 mld zł rocznie PKB w 2020 i 503 mld/rok w 2030. Ceny energii w 2020 roku będą wyższe o 40 – 80% w relacji do scenariusza odniesienia (bez pakietu).