2012 Lutego 4
Realia Strona glowna
Sierpień NR 4 (25) 2011
Cien
Od redakcji

Niewątpliwie najgoręcej dyskutowanym tematem w ostatnich tygodniach jest stan naszego państwa. Dobrze, że ma to miejsce w okresie przedwyborczym, kiedy w sposób naturalny wzrasta zainteresowanie tematyką społeczną. Opublikowanie długo oczekiwanego raportu zespołu badającego przyczyny katastrofy smoleńskiej sprawiło, że uwaga opinii publicznej skupiła się na sytuacji w armii, a zwłaszcza na 36 pułku specjalnym, odpowiedzialnym za przewóz najważniejszych osób w państwie. Osobiś

Z kart historii Krzysztof Kwiatkowski Sierpień NR 4 (25) 2011

Grunwald a sprawa polska w latach 1910-1916

W tym roku obchodzimy 600-tną rocznicę bitwy pod Grunwaldem. Czy obecne obchody dorównają swym rozmachem i znaczeniem uroczystościom z 1910 roku? Wówczas w trzech zaborach, w których dawały o sobie znać coraz mocniej ruchy niepodległościowe, przygotowywano się do nich z entuzjazmem. Najbardziej w zaborze austriackim (tam była bowiem największa autonomia). Centralne uroczystości obchodów odbyły się w Krakowie. Jednak organizowano je również w Warszawie, Lwowie, Przemyślu i w wielu innych miastach Polski. Także za granicą, tam gdzie żyli polscy emigranci świętowano 500-lecie bitwy.

Rok 1910 został nazwany Rokiem Grunwaldzkim. Podjęto wtedy wiele akcji społecznych. W całym kraju wydawano okolicznościowe publikacje, wygłaszano odczyty, odsłaniano pamiątkowe tablice. Wielkopolska stała się pierwszym miejscem przeprowadzonej później na terenie wszystkich zaborów zbiórki na Dar Grunwaldzki. Dzięki zebranym środkom mogło rozwinąć działalność Towarzystwo Szkoły Ludowej. O Grunwaldzie pisano w prasie. Przygotowania do obchodów, a potem ich przebieg znalazły bogate odzwierciedlenie w publikacjach naukowych i literackich, które ukazały się w największych miastach polskich. Większość redakcji periodyków wydała okolicznościowe numery rocznicowe. Doszło do dyskusji, której tematem była próba odpowiedzi na pytanie – jakie było znaczenie zwycięstwa grunwaldzkiego w historii Polski i Europy, a także – jak obchody rocznicowe dla pomyślnej przyszłości Polski wykorzystać?

Historyk Stanisław Smolka porównywał znaczenie Grunwaldu do efektów batalii pod Beresteczkiem. Bitwa pod Beresteczkiem – jak też bitwa pod Grunwaldem – stoczona 251 lat wcześniej były jego zdaniem podobne. „Obie bowiem stoczono pod znakiem być albo nie być” – pisał w artykule pod tytułem „Dwie rocznice – Grunwald i Beresteczko”. Doktor Stanisław Smolka przypominał opinię, (powstałą w Niemczech), a mówiącą o tym, że pod Grunwaldem Wschód starł się z przedmą czatą Zachodu najdalej wysuniętą, która poniosła w tej walce ze szkodą dla owego Zachodu dramatyczną klęskę. Na przekór temu twierdzeniu profesor Smolka uważał, że było ówczesnym wielkim osiągnięciem, zespolenie pod wodzą Polski różnych ludów, przeciw przeniewierczemu posterunkowi Krzyżaków, a w interesie Kościoła i cywilizacji.

Obchody grunwaldzkie stały się też okazją do przywołania w prasie polskiej słynnych postaci historycznych związanych z tą bitwą. Wiele uwagi poświęcano Zbigniewowi Oleśnickiemu, podnosząc jego zasługi i przymioty, które dały o sobie znać zarówno w czasie bitwy, jak i w czasie jego późniejszej działalności politycznej. Pisano o wdzięczności Jagiełły za mężną postawę Zbigniewa w jego obronie.

Pobierz cały artykuł w formacie PDF

ul. Kopernika 36/40, 00-924 Warszawa, tel. 0-663 371 415, 0-693 101 300