Niewątpliwie najgoręcej dyskutowanym tematem w ostatnich tygodniach jest stan naszego państwa. Dobrze, że ma to miejsce w okresie przedwyborczym, kiedy w sposób naturalny wzrasta zainteresowanie tematyką społeczną. Opublikowanie długo oczekiwanego raportu zespołu badającego przyczyny katastrofy smoleńskiej sprawiło, że uwaga opinii publicznej skupiła się na sytuacji w armii, a zwłaszcza na 36 pułku specjalnym, odpowiedzialnym za przewóz najważniejszych osób w państwie. Osobiś
Wprowadzenie
W ciągu 90-lat stosunków dyplomatycznych z Brazylią pozostawała ona, zarówno pod względem politycznym, jak i gospodarczym, najważniejszym partnerem Polski w Ameryce Łacińskiej. Nawiązaliśmy je 20 maja 1920 roku na szczeblu poselstw. Pierwszym posłem nadzwyczajnym i ministrem pełnomocnym II Rzeczypospolitej był hrabia Ksawery Orłowski, który złożył listy uwierzytelniające Prezydentowi Brazylii Epitácio Lindolfo da Silva Pessoa w Pałacu Catete w Rio de Janeiro, zaś poseł Brazylii Rinaldo de Lima e Silva Naczelnikowi Państwa Polskiego Józefowi Piłsudskiemu. W swoim przemówieniu poseł brazylijski podkreślił m.in.: „Co do mnie Panie Naczelniku, jestem dumny, że zostałem wyznaczony na pierwszego przedstawiciela Brazylii przy narodzie, który wniósł tak wielki wkład w dzieło cywilizacji i który tak bardzo podziwiam za jego bogatą i waleczną historię, za gorącą miłość jego dzieci dla ich wielkiej Ojczyzny...”.
Nuty sympatii i podziwu dla Polski i Polaków w Brazylii były zawsze żywe. Cesarz Brazylii Pedro I, podczas wizyty w Paryżu, uczestnicząc w teatrze w imprezie na cześć polskich wychodźców z powstania listopadowego 1830 roku wykrzyknął: „Vive la Pologne” wzbudzając entuzjazm widowni i protesty ambasadora Rosji. Syn cesarza Pedro II przyjął członkostwo polskiego stowarzyszenia patriotycznego na emigracji, działającego w Szwajcarii (Société Nationale Polonaise et des Amis de la Pologne – Rapperswil).
W 1907 roku podczas II Międzynarodowej Konferencji Pokojowej w Hadze wybitny brazylijski prawnik i polityk Ruy Barbosa de Oliveira (autor Konstytucji republikańskiej po upadku cesarstwa w 1889 roku), jako przedstawiciel swego kraju opowiadał się zdecydowanie za niepodległością Polski. Jest dziś patronem Liceum Ogólnokształcącego w Warszawie. Szkoła ta od 10 lat organizuje Ogólnopolski Konkurs Wiedzy o Brazylii wśród szkół średnich, przy współudziale Ambasady Brazylii i Towarzystwa Polsko-Brazylijskiego.
Brazylia jako pierwsze państwo w Ameryce Łacińskiej uznało niepodległą i zjednoczoną Polskę, notą ministra spraw zagranicznych Nilo Procópio Peçanha, już 17 sierpnia 1918 roku. Wymowne były słowa zawarte w nocie, m.in.: „Czyniąc to działamy nie w zamiarze konwencjonalnego ustanowienia jeszcze jednego państwa, zrodzonego w wyniku traktatów i wielkich wojen Europy na skutek meandrów polityki wielkich, jak to miało miejsce z ukształtowaniem się Królestwa Holandii, czy niepodległością Serbii, Czarnogóry bądź Rumunii, lecz opowiadamy się za odrodzeniem uciemiężonego narodu, który nigdy nie wyrzekł się suwerennej władzy, krwią swych bohaterów, co i raz podrywając obce panowanie” (tekst zaczerpnięty z Archiwum Akt Nowych).