2012 Lutego 7
Realia Strona glowna
Styczeń NR 1 (27) 2012
Cien
Od redakcji

Wyjątkowo napięta atmosfera panuje na początku 2012 roku. Zamiast optymizmu, charakterystycznego dla nowego roku, coraz więcej obaw co on przyniesie. Wydaje się, że nie chodzi tym razem tylko o problemy finansowe kilku krajów, ale o załamanie się pewnej filozofii rozwoju, którą świat kierował się po upadku systemu komunistycznego. Za mało uświadamialiśmy sobie fakt, że za ten upadek trzeba będzie zapłacić, nawet przez społeczeństwa, które żyły w warunkach woln

Europa i Świat Wojciech Skrobisz Styczeń NR 1 (27) 2012

Grupa Wyszechradzka w strukturach europejskich

„Mamy szansę zmienić Europę Środkową będącą do tej pory fenomenem głównie geograficznym i duchowym w fenomen polityczny”. Vaclav Havel - (Podczas pierwszej oficjalnej wizyty w Warszawie 25 stycznia 1990 do Zgromadzenia Narodowego)

Rocznice mogą służyć czczeniu pamięci, honorowaniu zasłużonych, ale najlepiej gdy stanowią przyczynek do głębszej analizy przyczyn i skutków wydarzeń. Rok 1989 był bez wątpienia przełomowy. Panuje przekonanie, że Europa przeżyła trzy fale, które zmieniły jej oblicze. Najważniejszym jest to, że po faszyzmie i socjalizmie nadeszła fala wolności. Poniższy tekst stawia sobie za cel zwrócenie uwagi na kilka wybranych aspektów współpracy regionu Europy Środkowej w dwudziestą rocznicę przemian systemowych, których owocem jest dzisiejsza obecność dawnych państw satelickich ZSRR w Unii Europejskiej i NATO.

Przytoczony w charakterze motta apel prezydenta ówczesnej Czechosłowacji był pokłosiem rozmów polskich i czechosłowackich dysydentów z lat 80-tych, które dotyczyły przewidywanej współpracy po zrzuceniu jarzma sowieckiego. Stanowiły one niejako przeciwwagę dla koncepcji federacyjnych, wysuwanych wówczas dosyć często, a przewidujących rolę lidera dla Polski. Słusznie jednak uważano, że kwestia lidera stała by się zarzewiem sporu niweczącym chęci współpracy. Należy pamiętać, że państwa bloku wschodniego dopiero co pozbyły się jednego „lidera” i nie pałały entuzjazmem do kolejnych.

Idea współpracy w regionie, jakkolwiek realizowana, wynikała tyleż z potrzeby realizacji wspólnych bądź co bądź interesów, ile również z geopolitycznej próżni. Powstało nawet określenie sierot strategicznych, którym to mianem określano państwa nie będące w żadnym ugrupowaniu o znaczeniu strategicznym. Tempo zmian było zaskakujące w równym stopniu dla zachodnich ekspertów, co dla głównych ich sprawców – opozycjonistów w krajach bloku sowieckiego. Porozumienie o współpracy było pewną bezpieczną – nie tylko w warstwie językowej – formułą dla państw, które właśnie opuściły wymuszone struktury współpracy. Należy nadmienić, że pomysły dotyczące integracji w regionie pochodziły również z Zachodu. Inicjatywa Środkowoeuropejska była włoskim pomysłem na stabilizację w regionie. Różne koncepcje wysuwali Mitterand oraz Jelcyn. Zarówno Konfederacja Europejska proponowana przez Francuzów, jak i tzw. „gwarancje krzyżowe” wysunięte przez Rosjan spotkały się ze sprzeciwem en bloc państw środkowoeuropejskich. Jasnym było, że tego rodzaju koncepcje miały „zamrozić” przemiany w Europie Środkowej czyniąc z niej strefę buforową, formę systemu przejściowego pomiędzy demokracją zachodnią a demokracją ludową.

Pobierz cały artykuł w formacie PDF

ul. Kopernika 36/40, 00-924 Warszawa, tel. 0-663 371 415, 0-693 101 300