2012 Lutego 4
Realia Strona glowna
Sierpień NR 4 (25) 2011
Cien
Od redakcji

Niewątpliwie najgoręcej dyskutowanym tematem w ostatnich tygodniach jest stan naszego państwa. Dobrze, że ma to miejsce w okresie przedwyborczym, kiedy w sposób naturalny wzrasta zainteresowanie tematyką społeczną. Opublikowanie długo oczekiwanego raportu zespołu badającego przyczyny katastrofy smoleńskiej sprawiło, że uwaga opinii publicznej skupiła się na sytuacji w armii, a zwłaszcza na 36 pułku specjalnym, odpowiedzialnym za przewóz najważniejszych osób w państwie. Osobiś

Opinie i komentarze Marcin Rafałowicz Sierpień NR 4 (25) 2011

Co dalej z lobbingiem?

Działalność lobbingowa została uregulowana przez polski parlament w 2005 roku ustawą z 7 lipca o działalności lobbingowej w procesie stanowienia prawa (Dz.U. z 2005 r. Nr 169, poz. 1414 Dz.U. z 2009 r. Nr 42, poz. 337). Artykuł 2 ust. 1 wprowadza definicję lobbingu jako „każde działanie prowadzone metodami prawnie dozwolonymi zmierzającymi do wywarcia wpływu na organy władzy publicznej w procesie stanowienia prawa”. Określenie lobbysta zyskało rozgłos medialny najpierw przy okazji afery Rywina w 2002 roku, a później wraz z aferą Marka Dochnala w 2004 roku. W obu przypadkach lobbowanie wiązało się z ukrytym przed opinią publiczną nielegalnym działaniem o charakterze korupcyjnym. Nie sprzyjało to tworzeniu pozytywnego wizerunku lobbysty jako osoby działającej jawnie na rzecz interesów reprezentowanej przez siebie grupy nacisku celem dbania o zabezpieczenie jej prawnych interesów, poprzez przekonywanie decydentów politycznych do takiego, a nie innego kształtu proponowanych zmian w obowiązującym prawie. Ustawa poprzez zdefiniowanie lobbingu jako działań, które powinny być prowadzone „metodami prawnie dozwolonymi” podkreśla, że działania o charakterze pozaprawnym, albo wbrew prawu nie można już nazywać lobbingiem. Pojawia się oczywiście problem odpowiedzi na pytanie z czym w takiej sytuacji mamy do czynienia. Czy lobbysta stosujący nielegalne metody działania przestaje być lobbystą, czy też jest nim nadal, ale równocześnie przestępcą? Ustawodawca tworząc ustawę o działalności lobbingowej był pod wpływem negatywnej atmosfery wokół zjawiska lobbingu. Zdecydował się więc zastrzec, że lobbing jaki jest możliwy do zaakceptowania musi poruszać się w granicach wyznaczonych przez prawo. Jest to truizm, bo każdy uczciwy obywatel, bez względu na to jaki zawód wykonuje, powinien przestrzegać nie tylko litery, ale i ducha prawa kodeksowego oraz dość oczywistych standardów moralnych. Jeśli tego nie robi to jest po prostu osobą łamiącą prawo i wtedy grozi mu odpowiedzialność karna, albo w przypadku zachowań nieetycznych ostracyzm środowiska. Zapis definiujący zjawisko lobbingu sugeruje stan ducha twórców tych przepisów.

Lobbing wedle ustawy o działalności lobbingowej

Ustawa określa sposób komunikacji pomiędzy Radą Ministrów, Prezesem Rady Ministrów i Ministrami, a podmiotami zewnętrznymi w zakresie procesu legislacyjnego. A następnie sposób prowadzenia działalności lobbingowej na poziomie sejmowym. Narzuca konieczność przygotowywania co najmniej raz na 6 miesięcy programu prac legislacyjnych dotyczącego projektów ustaw (art. 3 ust. 1), oraz rozporządzeń (art.4) i jego upublicznienie. Wraz z chwilą podania programu do wiadomości publicznej ujawnione mają być także wszelkie dokumenty dotyczące prac nad projektem (art. 6). Podmioty zewnętrzne mogą w tym momencie zgłaszać się do udziału w pracach nad konkretnym projektem ustawy lub rozporządzenia. Następuje podział na zawodowych lobbystów oraz resztę zainteresowanych. Ci pierwsi mają obowiązek wpisania się do rejestru prowadzonego przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji...

Pobierz cały artykuł w formacie PDF

ul. Kopernika 36/40, 00-924 Warszawa, tel. 0-663 371 415, 0-693 101 300