Niewątpliwie najgoręcej dyskutowanym tematem w ostatnich tygodniach jest stan naszego państwa. Dobrze, że ma to miejsce w okresie przedwyborczym, kiedy w sposób naturalny wzrasta zainteresowanie tematyką społeczną. Opublikowanie długo oczekiwanego raportu zespołu badającego przyczyny katastrofy smoleńskiej sprawiło, że uwaga opinii publicznej skupiła się na sytuacji w armii, a zwłaszcza na 36 pułku specjalnym, odpowiedzialnym za przewóz najważniejszych osób w państwie. Osobiś
O widzeniu siebie nawzajem przez różne grupy społeczne decydują w istotnym stopniu stereotypy i wywołane (głównie) przez nie uprzedzenia. Ponadto propaganda, plotka, tzw. opinia publiczna (nierzadko świadomie kształtowane przez np. ośrodki władzy).
Niewiedza, lenistwo umysłowe, uleganie emocjom, brak własnego zdania, własnych opinii, to „wylęgarnie” stereotypów, czyli jednostronnych, opartych na fałszywej, niepełnej wiedzy, emocjonalnie nasyconych sądów o innych, obcych i nieznanych osobach.
Szufladkujemy w ten sposób ludzi, całe grupy społeczne, warstwy i klasy. Stereotypy nie tylko klasyfikują osoby i ich zbiorowości – w tym miejscu pomijamy inne aspekty stereotypizacji np. funkcjonowanie uproszczonych poglądów na temat religii, ideologii, polityki; życia i zachowań zwierząt...