Niewątpliwie najgoręcej dyskutowanym tematem w ostatnich tygodniach jest stan naszego państwa. Dobrze, że ma to miejsce w okresie przedwyborczym, kiedy w sposób naturalny wzrasta zainteresowanie tematyką społeczną. Opublikowanie długo oczekiwanego raportu zespołu badającego przyczyny katastrofy smoleńskiej sprawiło, że uwaga opinii publicznej skupiła się na sytuacji w armii, a zwłaszcza na 36 pułku specjalnym, odpowiedzialnym za przewóz najważniejszych osób w państwie. Osobiś
– Czy w warunkach postępującego procesu globalizacji gospodarek narodowych jest jeszcze miejsce dla partii ludowych?
– Partie będące członkami EPP mają ambicje działać w sposób odpowiedzialny i stosownie do ich ideałów i wartości – odpowiadać na oczekiwania obywateli. EPP działa na korzyść społecznej gospodarki rynkowej, gospodarki, która pozwoli przedsiębiorcom, szczególnie z małych i średnich firm, osiągać rozwój, wzrost gospodarczy i zatrudnienie. Chodzi o gospodarkę otwartą, ale uznającą reguły; gospodarkę zwróconą ku przyszłości i popieraną bez stosowania protekcjonizmu. EPP opowiada się za Europą socjalną, która jednak nie będzie socjalistyczna. Bardziej niż kiedykolwiek w globalizacji, stronnictwa ludowe przyczyniają się do budowania sprawiedliwego i dostatniego społeczeństwa. One właśnie działają z perspektywą trwałości i myślą o przyszłych pokoleniach.
– Równość, braterstwo i sprawiedliwość to wspólne dziedzictwo kulturowe Europy. Jak te idee postrzegać powinniśmy w nowoczesnych demokracjach państw – członków UE (zwłaszcza po zakończeniu procedur ratyfi kujących Traktat Lizboński)?
– Europa jest kolebką demokracji i praw człowieka. Zasady te zostały potwierdzone w Karcie Praw Podstawowych Unii Europejskiej i staną się wykonalne, wówczas gdy, jak mam nadzieję – Traktat Lizboński wejdzie w życie. Równość, sprawiedliwość, praworządność oraz wolność indywidualna i zbiorowa są podstawą budowania Europy. Odziedziczyliśmy te koncepcje jej rozwoju od Ojców Europy: Adenauera, Schumana i De Gasperi, którzy to wszyscy byli członkami politycznej rodziny EPP. Zasady te, bardziej niż kiedykolwiek w obecnym okresie kryzysu, przywołują potrzebę gruntownych zmian w naszym społeczeństwie. Tymczasem, trudno będzie coś zmieniać jeśli nie będziemy świadomi skąd one się wywodzą. Nie można budować przyszłości społeczeństwa nie odczuwając dumy z wyznawanych własnych wartości.