Wyjątkowo napięta atmosfera panuje na początku 2012 roku. Zamiast optymizmu, charakterystycznego dla nowego roku, coraz więcej obaw co on przyniesie. Wydaje się, że nie chodzi tym razem tylko o problemy finansowe kilku krajów, ale o załamanie się pewnej filozofii rozwoju, którą świat kierował się po upadku systemu komunistycznego. Za mało uświadamialiśmy sobie fakt, że za ten upadek trzeba będzie zapłacić, nawet przez społeczeństwa, które żyły w warunkach woln
– Panie Premierze! Polska zajęła szóstą pozycję w rankingu World Investment Report 2011 przygotowanym przez ONZ. Jesteśmy jednym z najbardziej atrakcyjnych krajów dla inwestorów.
− Ranking ten bierze pod uwagę wiele czynników. Przede wszystkim dobrze świadczy o wizerunku Polski na świecie. Jesteśmy postrzegani jak kraj stabilny politycznie i gospodarczo. Ostatnie lata przyniosły spokój, obroniliśmy się przed kryzysem. Wprowadzamy ułatwienia dla inwestorów. W lipcu 2011 r. rząd przyjął nowe zasady udzielania wsparcia finansowego z budżetu państwa dla projektów inwestycyjnych o istotnym znaczeniu dla polskiej gospodarki. Istotną zmianą, którą wprowadza nowy program, jest uproszczenie procedury przyznawania wsparcia. Zrezygnowaliśmy z indywidualnych programów wieloletnich dla poszczególnych projektów inwestycyjnych. O dotacje mogą ubiegać się przedsiębiorcy planujący inwestycje w jednym z priorytetowych sektorów dla naszej gospodarki, czyli: badawczorozwojowym, nowoczesnych usług, biotechnologii, lotniczym, elektronicznym i motoryzacyjnym Jest też szansa, że uda się utrzymać wsparcie także dla dużych miast. We wspomnianym raporcie ONZ Kraków zajął pierwsze miejsce wśród najbardziej perspektywicznych miast dla działalności innowacyjnej. Wyprzedził m.in. Pekin, Kair czy Buenos Aires. Chcemy, aby inne polskie metropolie poszły w jego ślady.
W ostatnich latach wzrostowym tendencjom w gospodarce towarzyszyła też poprawa sytuacji na rynku pracy. Inwestorzy oceniając Polskę wskazują na mocne strony naszego rynku pracy – jego siłą są młodzi, wykształceni ludzie.
– Młodzi, polscy informatycy wygrywają międzynarodowe konkursy...
− Informatyka decyduje o rozwoju wielu branż naszego życia. Okazuje się, że na tym polu mamy ogromne sukcesy. To bardzo optymistyczne, powinniśmy jeszcze głośniej o tym mówić. W czerwcu projekt studentów z Poznania zwyciężył w konkursie Komisji Europejskiej Hack4Europe, w kategorii „projekt o największej wartości biznesowej”. Po raz kolejny nasi młodzi informatycy udowodnili, że mogą prowadzić równorzędną rywalizację z konkurentami z całego świata, i co więcej, wygrywać w najbardziej prestiżowych, międzynarodowych konkursach. Wielką zaletą projektu jest to, że jest nie tylko popisem umiejętności stosowania nowoczesnych technologii, ale również przedsięwzięciem edukacyjnym. Każda nowoczesna technologia jest jedynie narzędziem. Należy używać jej w sposób, który służy naszemu osobistemu rozwojowi, rozwojowi przedsiębiorstw itd.