Wyjątkowo napięta atmosfera panuje na początku 2012 roku. Zamiast optymizmu, charakterystycznego dla nowego roku, coraz więcej obaw co on przyniesie. Wydaje się, że nie chodzi tym razem tylko o problemy finansowe kilku krajów, ale o załamanie się pewnej filozofii rozwoju, którą świat kierował się po upadku systemu komunistycznego. Za mało uświadamialiśmy sobie fakt, że za ten upadek trzeba będzie zapłacić, nawet przez społeczeństwa, które żyły w warunkach woln
Z inicjatywy kandydata PSL w wyborach prezydenckich – wicepremiera Waldemara Pawlaka, w nawiązaniu do idei – dialogu i porozumienia – Realia zwróciły się do najważniejszych kandydatów w wyborach z pytaniami o wizję prezydentury.
Waldemar Pawlak – kandydat PSL, wicepremier Rządu RP, minister gospodarki, prezes PSL; Bronisław Komorowski – kandydat PO, marszałek Sejmu RP; Grzegorz Napieralski – kandydat SLD, prezes SLD; Andrzej Olechowski – kandydat niezależny, przew. Rady Programowej SD odpowiadają na pytania Realiów.
Wstępnie udział w debacie deklarował również kandydat PIS - Jarosław Kaczyński, prezes PIS.
1. Co oznacza dla Pana termin racja stanu?
Waldemar Pawlak: Budowanie wspólnoty narodowej przede wszystkim. Obywatele w Polsce pokazali, że dzięki pracy i przedsiębiorczości w ciągu ostatnich 20 lat można dokonać ogromnego postępu w codziennym życiu. Instytucje publiczne, państwo też powinny się zmodernizować i pójść do przodu. Prezydent powinien tu dawać przykład.
Urząd prezydenta służyć ma interesom nadrzędnym Polski – takim jak budowanie współpracy, pomnażanie kapitału intelektualnego obywateli, budowanie aktywnego społeczeństwa niezależnie od poglądów, różnic, stanu i położenia ludzi, tak aby Polacy mieli poczucie, że prezydent jest instytucją, która łączy we wspólnotowym działaniu.
Utrzymywanie dobrych stosunków z sąsiadami, reprezentowanie Polski na forum organizacji międzynarodowych to kolejne zadanie prezydenta, tak by Polska w miarę możliwości była kreatorem inicjatyw międzynarodowych, a nie tylko ich biernym statystą. Powinniśmy tu czerpać z naszych dobrych tradycji historycznych.
Bronisław Komorowski: W każdym wymiarze interes Polski i Polaków. Zarówno uwzględniający bieżącą politykę, jak i pamięć historyczną.